Page 4 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

W ciągu czterdziestu pięciu minut zniszczyła fundamenty luksusowego życia, którym mieli się cieszyć Tavarius i jego matka.

Wstała, wyszła z biura i wróciła do łazienki.

Zrzuciła z siebie jedwabny szlafrok, odkręciła gorącą wodę i napełniła wannę.

Wsypała do kąpieli sól o zapachu lawendy i obserwowała, jak woda zmienia kolor na mleczny.

Musiała odpocząć.

O godzinie 20:10, gdy zanurzyła się w gorącej wodzie i zamknęła oczy, jej prywatny telefon, który zostawiła na toaletce, zaczął krzyczeć.

Telefon od męża.

Ekran rozświetlał ciemność łazienki.

Połączenie trwało długo, a potem się urwało.

Sekundę później zapaliło się ponownie.

Telefon od teściowej.

A potem znowu mąż.

Następnie mąż.

Następnie mąż.

Telefon mocno wibrował na szklanym stoliku, lekko drgając przy każdym sygnale.

Telefony dzwoniły bez przerwy, przepełnione paniką.

Zelia oparła głowę o krawędź wanny i uśmiechnęła się.

Nie dotknęła telefonu.

Niech panikują.

To był dopiero początek.

Zaciągnęła się głęboko zapachem lawendy i pozwoliła, by gorąca woda ją otuliła.

Dziś po raz pierwszy od dawna będzie mogła spać spokojnie.

W nowym domu Matki Odory w Tuxedo Park impreza osiągnęła apogeum dokładnie w tym samym czasie.

Dwór był pełen światła.

Nowo zainstalowane kryształowe żyrandole lśniły, odbijając się od importowanych marmurowych podłóg.

Każdy kąt zdobiły lilie i białe róże, a ich zapach mieszał się z zapachem szampana i drogich perfum.

W tle grał kwartet smyczkowy, a goście śmiali się i stukali kieliszkami.

Matka Odora była gwiazdą wieczoru.

Miała na sobie szytą na miarę sukienkę z cekinami i skomplikowane upięcie, które utrwalała zbyt duża ilość lakieru do włosów.

Jej twarz pokryta grubą warstwą makijażu promieniała triumfem.

Stała w centrum swojego towarzystwa, wśród koleżanek z wyższych sfer — członkiń zarządów kościelnych, komitetów charytatywnych i klubów wiejskich.

Wszyscy ją chwalili.

„Matko Odora, czy to dom, czy pałac? Naprawdę robi wrażenie” – powiedziała kobieta z nadgarstkami pełnymi złotych bransolet.

„Och, to nic wielkiego”, odpowiedziała Odora, udając skromność i machając ręką, by pokazać swój nowy pierścionek z diamentem.

„To wszystko zasługa mojego Tavariusa. To syn, który wie, jak zadowolić matkę”.

„Tavarius to naprawdę wzorowy syn. I jakież to szczęście, że ma taką żonę jak Zelia” – wtrąciła inna kobieta.

„Mówią, że jej interes jest ogromny, prawda?”

Na dźwięk imienia Zelii twarz Odory na sekundę stwardniała, lecz szybko wymusiła na niej wymuszony uśmiech.

„Ach, Zelia. Tak, dużo pracuje” – powiedziała, jakby ciężka praca była czymś wstydliwym.

„Ale oczywiście to Tavarius wszystkim rządzi. Bez niego Zelia byłaby nikim. Mój Tavarius jest bardzo mądry”.

Stojący nieopodal Tavarius uśmiechnął się, a jego pierś nabrzmiała dumą.

Czuł się jak król.

Zrobił to.

Spełnił największe marzenie swojej matki.

Udowodnił, że jest odnoszącym sukcesy synem.

Spojrzał na zegarek.

Minęła prawie godzina odkąd wysłał ostatnią wiadomość do Zelii.

Jej odpowiedź — Zrozumiałem, kochanie — uspokoiła go.

Zelia była uległa, jak zwykle.

Teraz mógł cieszyć się imprezą bez przeszkód.

W jego umyśle wszystko było pod kontrolą: wymagającą matkę i bogatą żonę.

Właśnie wtedy podszedł kierownik działu gastronomicznego, pan Boudreaux, trzymając tablet i wymuszony uśmiech.

„Panie Tavarius, dobry wieczór. Przepraszam, że przeszkadzam” – powiedział.

„Zgodnie z umową pozostała pięćdziesiąt procent kosztów cateringu musi zostać zapłacona podczas dzisiejszej imprezy.”

„Ach, oczywiście” – odpowiedział gładko Tavarius.

Spodziewał się tego.

Wyciągnął z portfela platynową kartę kredytową.

Była to jedna z kart, które dała mu Zelia, z niemal niewidocznym limitem.

„Uruchom to” – powiedział.

Pan Boudreaux przeciągnął kartę przez przenośny terminal.

Kilka sekund później zmarszczył brwi.

„Przykro mi, proszę pana. Odmówiono.”

Uśmiech Tavariusa zniknął.

„Co? Odmówił? To niemożliwe. Spróbuj jeszcze raz; to pewnie sygnał.”

Pan Boudreaux spróbował ponownie.

Wynik był taki sam.

„Wciąż odrzucone, proszę pana. Piszą, że transakcja została odrzucona.”

Wokół nich rozległy się ciche pomruki.

Niektórzy goście znajdujący się nieopodal, trzymając w rękach delikatne kieliszki do szampana, zatrzymali się, aby popatrzeć.

Gorąco uderzyło Tavariusowi do twarzy.

„Mam jeszcze jedną kartę” – powiedział odrobinę za głośno.

Wyjął czarną metalową kartę, która wyglądała jeszcze bardziej ekskluzywnie.

Również karta rodzinna.

‘Użyj tego. Zadziała.’

Pan Boudreaux ukradł go.

Terminal wydał sygnał dźwiękowy.

„Również odrzucono, panie Tavarius. Napisano, że karta została trwale zablokowana”.

Na stałe.

Odwołany.

Teraz szepty się nasiliły.

„Co masz na myśli mówiąc zablokowany?” warknął Tavarius.

„To niemożliwe”.

Panika zaczęła narastać w jego żołądku.

„Przepraszam pana” – powiedział pan Boudreaux chłodniejszym tonem.

Polityka naszej firmy jest surowa. Pozostała kwota wynosi trzydzieści tysięcy dolarów. Jeśli płatność nie zostanie zrealizowana, będziemy musieli przerwać świadczenie usług.

„Zatrzymać serwis? Impreza już się rozpoczęła!” krzyknął Tavarius.

„Przestaniemy serwować napoje, a kucharze przestaną przygotowywać dania główne. Jeśli problem nie zostanie rozwiązany w ciągu trzydziestu minut, zaczniemy likwidować bufet”.

„Czy ty oszalałeś?” – Tavarius niemal krzyknął.

Matka Odora zauważyła zamieszanie i pospieszyła.

„Tavariusie, co się dzieje? Czemu pan Boudreaux wygląda na takiego zdenerwowanego?” – zapytała.

„Proszę pani, jest pewien problem z kartami” – powiedział wprost pan Boudreaux.

„Catering nie został opłacony.”

Oczy Odory rozszerzyły się.

„Co, Tavariusie? Czemu nie zapłaciłeś? Gdzie jest twoja żona? Czemu się tym nie zajęła?” syknęła.

Wtedy nadeszła druga fala chaosu.

Muzyka klasyczna nagle ucichła.

Wszyscy goście zwrócili się w stronę głównego wejścia.

Stało tam trzech mężczyzn w czarnych garniturach.

Nie byli gośćmi.

Ich twarze były poważne, a postawa sztywna.

Mężczyzna w środku wystąpił naprzód i podniósł głos.

„Szanowni Państwo, dobry wieczór. Przepraszamy za przerwanie imprezy” – oznajmił.

Jestem dyrektorem Carmichael z Tuxedo Park Realty. Szukam pani Odory i pana Tavariusa.

Wszystkie oczy zwróciły się na matkę i syna.

Nagle poczuli się jak aktorzy w centrum uwagi.

„Co… co się dzieje, panie Carmichael?” zapytał Tavarius.

Jego głos się załamał.

„Pojawił się bardzo poważny problem administracyjny” – powiedział Carmichael, podchodząc do sprawy.

Nie dbał już o etykietę imprezową.

„Właśnie otrzymaliśmy powiadomienie z banku i naszego zespołu prawnego. Pani Zelia, główna płatniczka i gwarantka tego domu, wycofała swoją zgodę na transakcję”.

„Wycofana zgoda?” krzyknęła Odora.

„Co to w ogóle znaczy? Ten dom jest spłacony. Żona mojego syna zapłaciła wszystko”.

„Właśnie w tym tkwi problem, proszę pani” – odpowiedział Carmichael.

„Zapłaciła i wniosła spór. Pani Zelia zarzuca okoliczności oszustwa i wymuszenia. Jako prawowita płatniczka, oświadcza, że ​​nigdy nie wyraziła zgody na przekazanie panu kluczy. Środki przelane dziś po południu zostały zamrożone przez bank na jej wniosek. Z prawnego punktu widzenia, ten dom jest teraz przedmiotem sporu”.

W pokoju zapadła cisza.

Było tak cicho, że można było usłyszeć pękanie kostek lodu w szklance.

„Spór?” Twarz Odory przybrała barwę kredy.

„Co mamy teraz zrobić?” – wyszeptał jeden z gości, przerywając w końcu ciszę.

„To już koniec imprezy” – rzekł stanowczo Carmichael.

„Ze względów prawnych prosimy wszystkich gości o natychmiastowe opuszczenie obiektu. Do czasu wyjaśnienia sytuacji prawnej dom zostanie tymczasowo zamknięty”.

Wybuchł chaos.

Damom z wyższych sfer, które przed chwilą wychwalały Odorę, nie trzeba było tego dwa razy powtarzać.

Pospieszyli w stronę wyjścia, mamrocząc coś i rzucając ukradkowe spojrzenia.

Niektórzy nawet śmiali się pod nosem.

„Impreza roku” przerodziła się w publiczną katastrofę.

„To nie może się dziać naprawdę” – mruknął Tavarius.

Wyciągnął telefon.

Musiał zadzwonić do Zelii.

Wybrał numer drżącymi rękami.

Telefon zadzwonił raz, drugi raz.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Cudownie Pachnące Ciastka z Borówkami – Prosty Przepis, Który Zaskoczy Twoich Bliskich!

Przygotuj krem: W misce wymieszaj serek śmietankowy z proszkiem budyniowym, cukrem i kilkoma kroplami ekstraktu waniliowego. Mieszaj, aż masa będzie ...

Niezwykła 3-dniowa zupa detox, która pozbędzie się stanów zapalnych, tłuszczu z brzucha i toksyn – jedz ile chcesz!

Przez 3 dni jedz tę zupę 5-6 razy dziennie. Jest bogata w składniki, które pomogą Twojemu organizmowi pozbyć się toksyn, ...

Wrzuć kapustę i te składniki do wolnowaru, a otrzymasz danie, które sprawi, że Twoi goście będą chcieli więcej za każdym razem

Przygotowanie: 1. Zmiksuj składniki: W blenderze połącz słodzone mleko skondensowane, śmietankę kremówkę i sok z marakui. Miksuj przez 2-3 minuty, ...

Wczesne objawy udaru mogą pojawić się nawet 90 dni wcześniej!

✅ F – Face (Twarz) 😟 Opadający kącik ust, asymetryczny uśmiech. ✅ A – Arms (Ręce) 💪 Osłabienie lub drętwienie ...

Leave a Comment