Przedstawił „Moją nową żonę” na dachu – więc wręczyłem jej intercyzę, którą kazał mi podpisać i powiedziałem, żeby przeczytała dziś wieczorem paragraf 4B – Page 3 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Przedstawił „Moją nową żonę” na dachu – więc wręczyłem jej intercyzę, którą kazał mi podpisać i powiedziałem, żeby przeczytała dziś wieczorem paragraf 4B

Przełknęłam ślinę.

„Sekcja 5.2 – prawa do akcji przeciąganych. Są one przypisane akcjonariuszom zwykłym, a nie uprzywilejowanym. Sekcja 6 – klauzula antyrozwodnieniowa – nie obejmuje fuzji downstream. Jeśli ta spółka zostanie przejęta za akcje zamiast gotówki, jego pozycja może zostać rozwodniona niemal do zera. Mogą go zmusić do sprzedaży po ich cenie bez możliwości odwołania”.

Cisza.

Avery przeczytała ten fragment jeszcze raz. Jej wzrok lekko się przesunął.

Logan się na mnie gapił. Naprawdę się gapił.

„Czy ona ma rację?” zapytał.

„Tak” – powiedział Avery. „Bardzo kosztowny łup”.

Po tym Logan przypomniał sobie moje imię.

Zaczął zapraszać Avery’ego na lunch.

„I przyprowadź Chloe” – dodawał.

Na początku siedziałem cicho w swojej dwudziestodolarowej marynarce, zamawiając najtańszą pozycję z menu, otoczony mężczyznami w garniturach za pięć tysięcy dolarów. Ale stopniowo coś się zmieniło.

Logan spojrzał na Avery’ego.

Potem jego wzrok przesunął się na mnie.

„Co o tym myślisz, Chloe? Gdzie tu ryzyko?”

I powiedziałbym mu.

Myślał, że znalazł tarczę.

Sześć miesięcy później, w zimną, deszczową noc, mój tani parasol wywrócił się na lewą stronę przy wejściu do budynku. Stałem pod granitową markizą, wpatrując się w ulewę i z przerażeniem czekając na powrót autobusem do domu.

Czarny samochód osobowy zjechał na krawężnik. Szyba opadła.

To był Logan.

„Chloe, utoniesz tu” – powiedział.

„Nic mi nie jest, panie Ward” – odpowiedziałem. „Czekam tylko na autobus”.

Wyszedł na deszcz z ogromnym parasolem, podszedł i uniósł go nad moją głowę.

„Wsiadaj” – powiedział. „Zabiorę cię do domu”.

„To nieprofesjonalne” – zaprotestowałem.

„Nie przyjmuję odpowiedzi negatywnej” – powiedział z uśmiechem.

Wsiadłem.

Skóra była miękka, samochód ciepły, a przed oczami przesuwała się panorama naszego amerykańskiego miasta.

Po kilku minutach zwrócił się do mnie.

„Dzięki tobie czuję się bezpieczniej niż przy jakimkolwiek innym prawniku, którego kiedykolwiek zatrudniłem” – powiedział.

Następujący po tym okres zalotów to sześć miesięcy choroby wysokościowej. Sale konferencyjne zamieniły się w kolacje w luksusowych apartamentach. Strategia biznesowa zlała się z czymś innym.

Oświadczył się jej pewnego wtorkowego wieczoru w swoim penthousie, gdy światła Crown Harbor rozciągały się za szybą niczym dywan gwiazd.

Bez flash moba. Bez chwytów w mediach społecznościowych.

Tylko on, klęczący na jednym kolanie, z pierścieniem, który wyglądał jak uwięziona kropla światła.

Powiedziałem, że tak.

Następnego ranka, przy kawie, pojawił się drugi but.

„Oczywiście, poproszę moich prawników o sporządzenie umowy przedmałżeńskiej” – powiedział swobodnie. „Standardowa procedura. Chroni nas oboje. Rozumiesz”.

Oczywiście, że zrozumiałem.

Dziewczyna, która wychowała się w domu, w którym małżeństwo było tylko strategią finansową, nie była tym zaskoczona.

Asystent prawny, który sporządził ostatnią klatkę umowy przedmałżeńskiej, nie był zaskoczony.

„Wyślij to do Avery’ego Haila” – powiedziałem. „Ale Logan, nie podpiszę niczego, co uczyniłoby ze mnie własność. To musi być transparentne. I uczciwe. Nie jestem jedną z twoich firm-fiszek”.

Spotkałem Avery w cichej kawiarni daleko od biura. Złożyłem już wypowiedzenie na Kingsley Row.

„Więc to robisz” – powiedziała.

„Tak. Projekt jest w drodze.”

Pochyliła się.

„Chloe, posłuchaj. Jesteś mądra, ale on gra w zupełnie innej lidze. Ten dokument to jedyna rzecz, która będzie miała znaczenie, kiedy zdecyduje, że z tobą kończy. Nie bądź sentymentalna. Czytaj to tak, jakby był twoim najgorszym przeciwnikiem”.

Projekt nadszedł.

To było dokładnie to, czego się spodziewałam: arcydzieło ochrony… dla niego.

Mój limit został ograniczony. Wzrost wartości jego aktywów obrotowych był wyłącznie jego. Majątek małżeński był ściśle określony. Moja rola była zapisana jak rola dobrze opłacanego pracownika.

Nie płakałam.

Wróciłem z czerwoną linią.

„To nie zadziała” – powiedziałem mu.

Był zirytowany. Nie przywykł do wyzwań, zwłaszcza ze strony mnie.

„Chloe, to standard” – nalegał. „Moi prawnicy twierdzą…”

„Twoi prawnicy pracują dla ciebie” – wtrąciłem. „Ta klauzula oznacza, że ​​mogę pomóc ci zarobić sto milionów, nie mając prawa do ani jednego dolara. Ten limit jest obraźliwy. Rezygnuję z kariery, żeby budować z tobą życie i nie chcę być jedyną osobą całkowicie odsłoniętą. Nie zrobię tego”.

Walczyliśmy.

Negocjacje trwały dwa tygodnie.

Jego prawnicy sporządzili projekt.

Avery zalał wszystko czerwonym tuszem.

W końcu ustąpił w kwestiach, które uważał za „teoretyczne”.

Ostateczna, podpisana umowa przedmałżeńska zawierała trzy kluczowe zabezpieczenia, których się domagałem:

Po pierwsze: wszelkie dochody i aktywa pochodzące z mojej własnej pracy lub inwestycji po ślubie staną się moją odrębną własnością.

Po drugie: wszelkie inwestycje przechowywane na rachunkach wyłącznie na moje nazwisko będą moje i nietykalne, bez względu na to, skąd pochodzą pieniądze.

Po trzecie — i najważniejsze — Sekcja 4, Podsekcja B: gdyby Logan dopuścił się niewierności i w ciągu dziesięciu lat od ślubu złożono wniosek o rozwód, byłby mi winien ustaloną kwotę odszkodowania — bardzo dużą — oraz dwadzieścia procent wzrostu wartości głównego funduszu inwestycyjnego Ward Nexus Capital.

Złożył podpis, śmiejąc się.

„Jesteś drogą randką, Chloe Stewart” – powiedział.

Dla niego był to błąd zaokrąglenia.

Dla mnie to była tratwa ratunkowa.

Ślub odbył się w ekskluzywnym kurorcie na wybrzeżu USA, którego nie można znaleźć w żadnej standardowej broszurze turystycznej. Pięćset gości, orkiestra, las kwiatów.

Moja rodzina, która leciała pierwszą klasą, wyglądała na oszołomioną.

Wyjątkowo nie byłem niewidzialny.

Byłem atutem.

Opuściłam Kingsley Row. Zostałam panią Logan Ward.

Jednak dziewczyna z Maple Ridge nie wierzy, że pieniądze wystarczą na długo.

Uśmiechając się do kamer i przewodnicząc wydarzeniom charytatywnym, po cichu otworzyłam też prywatne konto maklerskie na swoje nazwisko – dokładnie tak, jak pozwalała na to umowa przedmałżeńska. Wzięłam część kieszonkowego i domowego budżetu, które wręczył mi Logan, i zainwestowałam w małe firmy, które naprawdę rozumiałam.

Nie tylko efektowne nazwy.

Firmy z dobrą sytuacją finansową, ukrytą pod nudną prasą.

Większość tych zakładów nie przyniosła rezultatu.

Ale dwa z nich eksplodowały.

Moje tajne konto po cichu rosło.

I prowadziłam zapisy — wszystkiego.

Oryginalną umowę przedmałżeńską z naszymi podpisami umieściłem w ognioodpornym sejfie w moim domowym biurze, za moimi wyciągami z inwestycji i zdjęciem babci Eleanor.

Myślałem, że blokuję sobie ochronę.

Nie wiedziałem, że zbroję się na wojnę, która jeszcze się nie rozpoczęła.

CZĘŚĆ 3

Pęknięcia w szklanej rezydencji nie pojawiają się z dnia na dzień.

Zaczynają się od pęknięć włoskowatych.

W siódmym roku Ward Nexus Capital nie był już tylko firmą – stał się imperium. A Logan nie był już tylko mężem. Stał się władcą.

Jego harmonogram stał się fortecą telefonów od inwestorów z różnych stref czasowych i podróży prywatnym odrzutowcem. Umowy, które czytałem, przerodziły się w transakcje warte setki milionów dolarów, do których już mnie nie zapraszano.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Wystarczy 1 tabletka, aby każdy domowy kwiat zakwitł: natychmiast ożyje

Na pewno będziesz musiał wybrać odpowiedni rozmiar doniczki. Jeśli roślina jest zbyt duża, będziesz musiał przesadzić ją do bardziej odpowiedniej doniczki , więc ...

Miękkie ciasto czekoladowe babci

W misce wymieszaj mleko, olej, mąkę i żółtka. Podzielić na dwie części i do drugiej części dodać kakao. W drugiej ...

Orkiszowo-pszenny chleb drożdżowy bez wyrabiania – szybki i prosty przepis

Sposób przyrządzenia: Przygotowanie drożdży: W misce wymieszaj ciepłą wodę z miodem i suchymi drożdżami. Pozostaw na około 10 minut, aż ...

Bombonierka Savoiardi: bez pieczenia i po prostu pyszna!

ciąg dalszy na następnej stronie Dodaj czekoladę i masło: Do masy jajeczno-cukrowej dodać roztopioną czekoladę i masło, delikatnie wymieszać na ...

Leave a Comment