Opowiedziałam mu wszystko. O pustym domu, o liście, o mojej siostrze i jej mężu. Milczał przez dłuższą chwilę, kiedy skończyłam.
„Claire, to jest oczywiste. To kradzież. Właściwie, wielka kradzież, biorąc pod uwagę jej wartość. Możesz wnieść oskarżenie.”
„O jakich zarzutach mówimy?”
„W naszym stanie przestępstwo klasy C za wszystko powyżej 5000 dolarów. Meble, sprzęt AGD, elektronika, ubrania, przedmioty osobiste – z łatwością można się doliczyć skradzionego mienia o wartości 20, a może nawet 30 000 dolarów. Grozi im do pięciu lat więzienia i wysokie grzywny”.
Serce waliło mi w piersi. „A co, jeśli wszystko zwrócą?”
„Gdyby zwrócili wszystko, zanim wniesiesz oskarżenie, trudniej byłoby ci udowodnić winę w sprawie karnej – choć nadal mogłabyś dochodzić odszkodowania cywilnego za wszelkie szkody, cierpienie psychiczne, koszty przedmiotów zastępczych, które musiałaś kupić itd. Ale Claire, nawet rodzina nie może cię okraść. To poważna sprawa”.
Gry rodzinne
„Wiem. Musiałem tylko zrozumieć, jakie mam możliwości. Dzięki, Tyler.”
„Hej, jeśli potrzebujesz oficjalnej reprezentacji, moja firma zajmuje się takimi sprawami. Pierwsza konsultacja jest darmowa.”
„Pomyśl o tym.”
„Okej”. Obiecałem, że tak zrobię i się rozłączyłem.
Mój telefon natychmiast zaczął dzwonić. Znowu Patricia. Wyciszyłem go i otworzyłem laptopa. Chwila – nie. Nie miałem już laptopa. Zabrali mi go. Zaśmiałem się, ostrym, graniczącym z histerią, śmiechem i użyłem telefonu, żeby zalogować się do poczty.
Dostałam pięć maili od Patricii, każdy bardziej nerwowy niż poprzedni. Trzy od Marcusa i jeden od Sharon, mojej macochy, z tematem: „Proszę zadzwonić do siostry”. Usunęłam je wszystkie, nie czytając ich.
Zamiast tego napisałem nowego e-maila do mojego właściciela, pana Garrisona. Wyjaśniłem, co się stało i zapytałem, czy jego ubezpieczenie nieruchomości obejmuje kradzież dokonaną przez członków rodziny, czy też powinienem zgłosić sprawę na policję dla celów ubezpieczeniowych. Odpowiedział w ciągu godziny, wyrażając szok i współczucie, i potwierdził, że powinienem zgłosić sprawę na policję dla celów ubezpieczeniowych. Zapytał również, czy powinienem zerwać umowę najmu ze względów bezpieczeństwa, skoro ktoś ewidentnie miał dostęp do mojego domu.
W mojej głowie skrystalizował się pewien pomysł.
Resztę wieczoru spędziłem na dokumentowaniu wszystkiego. Przeszedłem się po każdym pokoju z telefonem, nagrywając i fotografując każdą pustą przestrzeń, każdy ślad na ścianie, gdzie kiedyś stały meble, każdą pustą szafę i szufladę. Sporządziłem szczegółowe listy wszystkiego, czego brakowało, łącznie z nazwami marek i przybliżonymi datami zakupu. Oszacowałem wartości. Suma wyniosła 28 750 dolarów, nie licząc przedmiotów sentymentalnych, których ceny nie dało się ustalić.
Mój telefon dzwonił bez przerwy. Każde połączenie trafiało na pocztę głosową. Około 21:00 zadzwonił dzwonek do drzwi. Spojrzałem przez wizjer i zobaczyłem Marcusa stojącego na ganku z palcem przyciśniętym do dzwonka. Patricia stała za nim i płakała. Nie odpowiedziałem. Usiadłem na materacu dmuchanym w ciemnej sypialni i czekałem, aż wyjdą.
Drugi dzień minął podobnie: praca, ignorowanie telefonów, dokumentowanie kolejnych rzeczy, o których zapomniałam. Ozdoby choinkowe z dzieciństwa. Żeliwna patelnia, którą konserwowałam przez trzy lata. Pudełko na biżuterię mojej babci. Każdy zapamiętany przedmiot był kolejnym małym złamanym sercem.
Jenny w końcu przyparła mnie do muru w pokoju socjalnym. „Clare, co się dzieje? Wyglądasz, jakbyś nie spała od tygodnia”.
Złamałem się i opowiedziałem jej wszystko. Słuchała z otwartymi ustami, od czasu do czasu wtrącając zszokowane przekleństwa.
„Wnosisz oskarżenie? Proszę, powiedz mi, że wnosisz oskarżenie”.
„Jeszcze nie wiem. Wciąż się zastanawiam.”
„Co tu jest do rozstrzygnięcia? Okradli cię.”
„Ona jest moją siostrą.”
„Była twoją siostrą. W chwili, gdy postanowiła ukraść ci całe życie, zrzekła się tego prawa”. Jenny chwyciła mnie za rękę. „Clare, jesteś jedną z najżyczliwszych osób, jakie znam. Ale życzliwość nie oznacza bycia popychadłem. Zasługujesz na coś lepszego”.
Jej słowa rozbrzmiewały w mojej głowie przez resztę zmiany.
Trzeciego dnia rano obudziłem się, a telefon zadzwonił o 6:00 rano, Patricia. Prawie znowu włączyłem pocztę głosową, ale coś mnie zatrzymało. Odebrałem bez przywitania.
„O mój Boże, Claire. Nareszcie. Próbowaliśmy się z tobą skontaktować od kilku dni”. Głos Patricii był ochrypły od łez. „Czemu nie odbierasz? Tak bardzo się martwiliśmy”.
Nic nie powiedziałem.
„Claire, jesteś tam? Proszę, porozmawiaj ze mną.”
„Jestem tutaj.”
„Dzięki Bogu. Słuchaj, musimy porozmawiać. Czy Marcus i ja możemy do ciebie wpaść? To naprawdę ważne”.
“NIE.”
„Co? Czemu nie? Claire, proszę. Naprawdę musimy…”


Yo Make również polubił
Chleb bananowo-cukiniowy
Kremowy Biały Sernik – Idealny Przepis na Każdą Okazję
10-minutowe pieczenie biszkoptu truskawkowego
Uwaga! 8 leków powodujących poważną demencję