Vada otworzyła przeglądarkę i zaczęła szukać informacji na temat rozwodu, podziału majątku i alimentów na dzieci zgodnie z prawem obowiązującym w Kolorado.
Czytała artykuły, studiowała informacje na temat prawników zajmujących się prawem rodzinnym w mieście, czytała recenzje.
Następnie zadzwoniła do kancelarii prawnej, która miała wysokie oceny w Internecie i umówiła się na spotkanie z prawnikiem na piątek.
W piątek po południu po pracy spotkała się z prawniczką Maxine Thorne, kobietą po pięćdziesiątce z krótką, ostro ostrzyżoną fryzurą i spokojnym, inteligentnym spojrzeniem odnoszącej sukcesy prawniczki.
„Opowiedz mi o swojej sytuacji” – zaproponowała Maxine, sadzając Vadę w fotelu naprzeciwko siebie w biurze w centrum Denver, gdzie półki z książkami prawniczymi były pełne książek.
Vada opowiedziała jej wszystko.
O tabletkach.
O aparacie.
O nagraniu, na którym jej mąż i kochanka rozmawiają o rozwodzie.
Maxine słuchała uważnie, robiąc notatki czarnym długopisem w żółtym notesie.
Kiedy Vada skończyła, prawniczka zamyśliła się, stukając długopisem o biurko.
„Rozwiążemy to” – powiedziała. „Po pierwsze, musimy udokumentować fakt podania leków psychotropowych nieletniemu. To przestępstwo. Po drugie, musimy zebrać dowody zdrady małżeńskiej na potrzeby postępowania rozwodowego. Po trzecie, musimy przygotować dokumenty do podziału majątku”.
„Co mam zrobić?” zapytała Vada.
„Kontynuuj nagrywanie wszystkiego kamerą. Zapisuj nagrania w wielu miejscach – na pendrive, w chmurze. Zbierz wszystkie paragony, wyciągi bankowe, dokumenty dotyczące mieszkania, samochodu – wszystko, co posiadasz. Złóż zawiadomienie na policji o przestępstwie popełnionym wobec Twojego małoletniego dziecka. Policja przetestuje pigułki. Przesłucha dziecko. Jeśli wszystko się potwierdzi, wszczęte zostanie postępowanie karne”.
„A mój mąż?” Vada przełknęła ślinę. „Czy on też pójdzie do więzienia?”
„To zależy od tego, czy wiedział o tabletkach, czy nie” – odpowiedziała spokojnie Maxine. „Jeśli udowodnią, że wiedział i pozwolił na ich podanie dziecku, tak, będzie ponosił odpowiedzialność. Jeśli nie, uniknie kary. Ale w każdym razie, w sprawie rozwodowej możesz wykorzystać fakt niewierności i roztrwonienia majątku małżeńskiego na swoją korzyść”.
„Chcę, żeby za wszystko zapłacił” – powiedziała cicho Vada.
Maxine skinęła głową.
„W takim razie działaj zgodnie z planem. Zbierz dowody. Kiedy będziesz gotowy, zgłoś się na policję. Pomogę ci we wszystkich kwestiach prawnych”.
Vada opuściła kancelarię prawniczą z jasnym celem.
Teraz wiedziała, co robić.
Teraz miała plan.
W sobotni poranek Vada udała się do oddziału banku, w którym miała konta i poprosiła o wydruki wszystkich wyciągów z kont i kart za ostatnie sześć miesięcy.
Siedząc w domu przy kuchennym stole, uważnie studiowała każdą linijkę i znalazła to, czego szukała.
Regularne przelewy na konto niejakiej Porshy Vance.
Pięćset. Siedemset. Tysiąc dolarów. Co tydzień.
Paragony z restauracji w centrum Denver, gdzie Vada i Sterling nigdy nie byli razem. Zakupy w sklepach jubilerskich – bransoletka za trzy tysiące dolarów, kolczyki za półtora tysiąca. Weekendowy wypad do hotelu w sąsiednim górskim miasteczku w dniach, w których Sterling twierdził, że był na szkoleniu firmowym.
Vada wszystko wydrukowała i trzymała w osobnym folderze: wyciągi, paragony, zrzuty ekranu przelewów.
Dowodów było więcej niż wystarczająco.
W niedzielę ponownie sprawdziła nagrania z kamer.
W ciągu tygodnia Porsha odwiedziła nas trzy razy.
Za każdym razem było tak samo.
Wino, dostawa pizzy, rozmowy, pocałunki.
Na jednym z nagrań Vada usłyszała, jak Sterling nazywa tę kobietę „moją dziewczyną”, obiecując jej wycieczkę na plażę w Kalifornii i mówiąc, że jego żona go nie rozumie i nie kocha.
Kłamstwa.
Wszystko kłamstwa.
Vada go kochała.
Ufała mu.
Ale najstraszniejszą rzecz odkryto w nagraniu z dnia poprzedzającego wyjazd Azory do Babci.
Vada kliknęła plik i zamarła.
Na ekranie widać, jak Sterling otwiera drzwi i pozwala Porshy wejść.
Kilka minut później Azora wróciła ze szkoły, wciąż mając na sobie plecak i trampki.
Dziewczynka przywitała się ze swoim ojcem i nieznajomą kobietą.
„Azoro, chodź tu” – powiedziała Porsha, klękając przed dzieckiem z szerokim uśmiechem. „Przyniosłam ci witaminę. Będziesz zdrowa i mądra”.
Wyciągnęła z torebki małą buteleczkę i wysypała tabletkę na dłoń.
Azora posłusznie wzięła napój i popiła go wodą z plastikowego kubka.
„Grzeczna dziewczynka” – pochwaliła ją Porsha. „A teraz połóż się na kanapie i odpocznij trochę”.
Azora poszła do swojego pokoju.
Dziesięć minut później wróciła senna, położyła się na kanapie w salonie i zamknęła oczy.
Zasnęła niemal natychmiast.
Sterling i Porsha spojrzeli na śpiące dziecko.
Potem spojrzeli na siebie i zaczęli się całować.
Vada wyłączyła nagrywanie.
Powiedziała już Azorze, żeby nie brała tabletek od tej kobiety, ale dziewczyna najwyraźniej zapomniała o tym pierwszym dniu po ich rozmowie.
Przynajmniej Vada widziała teraz wszystko na własne oczy.
Widziała, jak ta kobieta celowo podawała jej córce narkotyki.
Widziała, jak Sterling stał z boku i nic nie robił.
Może naprawdę nie wiedział, że to środek uspokajający. Może Porsha go okłamała, mówiąc, że to nieszkodliwe witaminy.
Albo może wiedział i się zgodził, po prostu po to, żeby córka mu nie przeszkadzała, gdy on bawił się z kochanką.
W poniedziałkowy poranek Vada udała się na lokalny komisariat.
Wzięła buteleczkę tabletek, pendrive z nagraniami z kamery i wszystkie dokumenty, które zebrała.
Dyżurny skierował ją do detektywa, mężczyzny w średnim wieku z siwiejącymi włosami i surowym wyglądem doświadczonego śledczego. Na jego odznace widniał napis DET. R. MURPHY.
„Słucham” – powiedział, wskazując na krzesło przed biurkiem.
Vada opowiedziała mu wszystko.
O tabletkach.
O kochance swojego męża.
O tym, jak odurzali Azorę w swoim salonie na przedmieściach Denver.
Detektyw dokładnie przestudiował dokumenty i obejrzał fragmenty nagrania.
„W porządku” – powiedział w końcu. „Przyjmiemy raport. Przeprowadzimy badanie laboratoryjne substancji. Przesłuchamy pani córkę i wszystkich zaangażowanych. Jeśli fakty się potwierdzą, wszczęliśmy postępowanie karne w sprawie o wyrządzenie krzywdy nieletniemu”.
„Ile to potrwa?” zapytała Vada.


Yo Make również polubił
Jak za każdym razem idealnie przyrządzić jajecznicę
ROGALIKI KRUCHO – DROŻDŻOWE Z NADZIENIEM
Słynne ciasto norweskie, które podbija świat
Przepis na Muffins aux Pommes z Cœur Fondant