„Mamo, spróbuj tego kubka czekolady. Zrobiłam go specjalnie dla ciebie”. Córka podała mi kubek gorącej czekolady, uśmiechając się słodko. Zapach był trochę dziwny, więc nie chciałam go pić. Kiedy się odwróciła, zamieniłam się kubkami z jej mężem. Dwadzieścia minut później w kuchni rozległ się przeraźliwy krzyk. – Page 5 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

„Mamo, spróbuj tego kubka czekolady. Zrobiłam go specjalnie dla ciebie”. Córka podała mi kubek gorącej czekolady, uśmiechając się słodko. Zapach był trochę dziwny, więc nie chciałam go pić. Kiedy się odwróciła, zamieniłam się kubkami z jej mężem. Dwadzieścia minut później w kuchni rozległ się przeraźliwy krzyk.

„Co jeszcze powiedziała?”

„Powiedziała, że ​​przygotowała gorącą czekoladę specjalnie dla ciebie” – powiedział. „Powiedziała, że ​​planowała cię otruć od miesięcy, ale wszystko zepsułeś, zamieniając kubki”.

„David” – zapytałem – „od jak dawna wiedziałeś, że ona próbuje cię otruć?”

„Jakieś sześć miesięcy” – powiedział, zamykając na chwilę oczy. „Zacząłem się źle czuć po posiłkach – mdłości, zawroty głowy, dezorientacja. Na początku myślałem, że to tylko stres, ale potem zauważyłem, że czuję się gorzej po tym, co ona gotowała, a nie po jedzeniu na wynos czy w biurze”.

„Dlaczego nie odszedłeś?” – zapytałem cicho. „Dlaczego nie poszedłeś na policję?”

„Bo ci groziła” – powiedział łamiącym się głosem. „Powiedziała mi, że jeśli kiedykolwiek spróbuję odejść albo coś zgłosić, zabije cię. Powiedziała, że ​​jesteś starszy i łatwo będzie upozorować twoją śmierć na coś naturalnego. Udar. Zawał serca. Nikt by tego nie kwestionował”.

„I ty jej uwierzyłeś.”

„Znalazłem jej pamiętniki, Hope” – powiedział. „Wiem, co zrobiła swoim pozostałym mężom. Wiem, że już wcześniej zabijała. Wiem, że jest zdolna do wszystkiego”.

„Dlaczego mi nie powiedziałeś?” – zapytałam, a łzy napłynęły mi do oczu. „Dlaczego trzymałeś to w tajemnicy?”

Zawstydzony odwrócił wzrok.

„Jak powiedzieć matce, że jej córka jest potworem?” – wyszeptał. „Tak bardzo ją kochasz. Tak wiele dla niej poświęciłaś. Myślałem… Myślałem, że jeśli wytrzymam wystarczająco długo, znajdziemy jakieś wyjście. Nie chciałem złamać ci serca”.

„David” – powiedziałem cicho – „czy wiedziałeś, że ona planowała mnie zabić?”

„Podejrzewałem” – powiedział. „Ostatnio coraz częściej pytała o twój testament. O twoje finanse. O ubezpieczenie na życie. Poprosiła mnie, żebym przejrzał twoje konta – powiedziała, że ​​chce się upewnić, że jesteś bezpieczny. Myślałem, że to planowanie finansowe. Teraz wiem, że obliczała, ile dostanie po twojej śmierci”.

„Wiesz, ile mam pieniędzy?” – zapytałem.

Spojrzał na mnie ze zdziwieniem.

„A ty nie?”

„Wiem, że mam oszczędności” – powiedziałem. „Inwestycje. Ale nigdy ich wszystkich nie zsumowałem”.

„Mam nadzieję” – powiedział łagodnie – „że masz ponad dziesięć milionów dolarów, rozłożonych na konta i inwestycje. Monica o tym wie. Wie o tym od dawna”.

Usiadłem oszołomiony.

„Skąd to wiesz?”

„Poprosiła mnie, żebym przejrzał twoje finanse” – powiedział. „Powiedziała, że ​​to dla twojego dobra. Myślałem, że ci pomagam. Nie zdawałem sobie sprawy, że pomagam jej zaplanować twoją śmierć”.

Zapadła długa cisza.

„David” – zapytałem w końcu – „myślisz, że ona mnie kiedyś kochała? Choć trochę?”

Zawahał się.

„Przykro mi, Hope” – powiedział cicho. „Na podstawie tego, co przeczytałem w jej pamiętnikach, nie sądzę, żeby była zdolna do kochania kogokolwiek. Pisała o tobie jak o inwestycji. Obliczyła, ile pieniędzy na nią wydałeś przez lata, ile wart jest twój majątek, ile czasu będzie musiała czekać, zanim odziedziczy wszystko”.

Mój wzrok stał się niewyraźny.

Po raz pierwszy odkąd zaczął się ten koszmar, zapłakałam – nie ze szoku czy strachu, ale z żalu o córkę, którą myślałam, że mam.

Tydzień po aresztowaniu Moniki, detektyw Clark wezwał mnie na komisariat.

Z jej biura roztaczał się widok na zakurzony parking, gdzie amerykańskie flagi powiewały na antenach pickupów. W kącie syczał ekspres do kawy, wypełniając pomieszczenie zapachem przypalonej kawy.

„Pani Miller” – powiedziała, gdy usiadłam – „badaliśmy przeszłość Moniki, opierając się na dowodach, które pani przedstawiła. To, co odkryliśmy, jest gorsze, niż sobie wyobrażaliśmy”.

„O ile gorzej?” – zapytałem.

„Ona nie tylko zabiła dwóch mężów” – powiedział Clark. „Zidentyfikowaliśmy co najmniej sześć kolejnych ofiar w ciągu ostatnich trzydziestu lat”.

Pokój na moment się zatrząsł.

„Sześć?” powtórzyłem.

„Trzech chłopaków ze studiów, którzy zginęli w »wypadkach«” – powiedziała Clark, zaglądając do notatek. „Szefowa, która zmarła nagle na zawał serca po tym, jak odmówiła jej awansu. Starsza sąsiadka, która zmarła »z przyczyn naturalnych« po tym, jak poskarżyła się na swoje koty. Współpracowniczka, która zginęła w wypadku samochodowym po tym, jak zgłosiła ją za kradzież w firmie”.

„Jak to możliwe, że nikt nie zauważył wzoru?” – wyszeptałam.

„Bo Monica jest niezwykle inteligentna” – powiedział Clark. „Rozłożyła zgony na lata, za każdym razem stosując inne metody i przeprowadzając się na tyle często, że sprawy trafiały do ​​różnych jurysdykcji. Nigdy nie było powodu, żeby je łączyć – aż do teraz”.

Przesunęła w moją stronę kolejny plik.

„A potem jest jeszcze jej dzieciństwo” – powiedziała. „Wznowiliśmy śledztwo w sprawie pożaru, w którym zginęli jej biologiczni rodzice”.

Poczułem ucisk w żołądku.

„To nie był wypadek” – powiedział Clark. „W wielu pomieszczeniach znajdowały się substancje przyspieszające spalanie. W oryginalnych notatkach jest wzmianka o dziecięcych odciskach stóp w sadzy. A Monica nie miała pięciu lat, kiedy to się stało. Miała osiem”.

„Widziałam dokumenty, w których napisano, że ma pięć lat” – powiedziałam słabo.

„Dokumenty zostały sfałszowane” – powiedział Clark. „Jane Miller zmieniła swój wiek, żeby wyglądać młodziej i bardziej sympatycznie. I tak – Jane wiedziała, że ​​Monica celowo podpaliła. Są notatki wskazujące, że uznała zachowanie Moniki za niebezpieczne”.

„To dlaczego pozwoliła mi ją adoptować?” – wyszeptałem.

„Bo Jane otrzymała 50 000 dolarów z konta powiązanego ze spadkiem Moniki” – powiedział ponuro Clark. „Twoja córka przekupiła urzędnika państwowego w wieku ośmiu lat”.

Spojrzałem na nią.

„Przez trzydzieści lat” – powiedziałem powoli – „wychowywałem seryjnego mordercę”.

„Wychowałaś dziecko” – powiedział łagodnie Clark. „Zostałaś oszukana przez profesjonalistów, którzy powinni cię chronić. To nie twoja wina”.

Zawahała się.

„Monica prosiła o spotkanie z tobą” – dodała. „Mówi, że musi ci coś wyjaśnić”.

„Wyjaśnić co?” – zapytałem.

„Nie jesteśmy pewni” – powiedział Clark. „Rozmawiała z psychologami więziennymi. Mówi, że tak naprawdę nigdy cię nie kochała – że adoptowałeś ją, żeby wypełnić pustkę, że wykorzystałeś ją, żeby poczuć się lepiej”.

Wzdrygnąłem się.

„Wierzysz w to?” – zapytałem.

„Obserwowałem cię przez całe śledztwo” – powiedział Clark. „Kochałeś tę dziewczynę całym sercem. Cokolwiek teraz mówi, to manipulacja tobą, a nie mówienie prawdy”.

„Czy powinienem ją zobaczyć?” zapytałem.

„To twoja decyzja” – powiedział Clark. „Jeśli tak zrobisz, przygotuj się. Ona dokładnie wie, które przyciski nacisnąć”.

„Chcę ją zobaczyć” – powiedziałem, zaskakując się stanowczością w głosie. „Po trzydziestu latach zasługuję na to, żeby usłyszeć prawdę z jej ust”.

Więzienie okręgowe mieściło się w niskim, szarym budynku na obrzeżach Phoenix, otoczonym drutem kolczastym i siatką. Wewnątrz unosił się zapach środków dezynfekujących i rezygnacji.

W pokoju odwiedzin Monika siedziała przy metalowym stole w pomarańczowym kombinezonie. Przez chwilę wyglądała jak mała dziewczynka, która weszła do mojego salonu trzy dekady wcześniej – drobna, krucha, zagubiona.

„Mamo” – powiedziała cicho, kiedy usiadłam. „Dziękuję, że przyszłaś”.

„Słucham” – powiedziałem.

W jej oczach pojawiły się łzy.

„Przede wszystkim bardzo przepraszam za wszystko, co się wydarzyło” – zaczęła. „Nigdy nie chciałam skrzywdzić Davida. I na pewno nie chciałam skrzywdzić ciebie”.

Jej głos był miękki i melodyjny, taki sam, jakiego używała jako nastolatka, gdy czegoś chciała.

„Monica” – powiedziałem – „policja powiedziała mi, że zabiłaś co najmniej osiem osób”.

„To nieprawda” – powiedziała szybko. „Niektóre z tych śmierci były wypadkami. Inne… ci ludzie byli źli, mamo. Zranili mnie. Zranili innych. Zasłużyli na to, co się stało”.

„Twoi mężowie?” – zapytałam.

„Robert mnie uderzył” – powiedziała, a jej oczy znów się zaszkliły. „Każdej nocy. Nie mówiłam ci, bo nie chciałam, żebyś się martwił. To była samoobrona”.

„A Frank?”

„Frank kradł pieniądze starszym klientom w pracy” – powiedziała. „Zniszczył im życie. To, co mu zrobiłam, było sprawiedliwością”.

„A sąsiad, który skarżył się na twoje koty?” – zapytałem.

Po raz pierwszy w jej wyrazie twarzy pojawił się jakiś błysk.

„Groził, że ich otruje” – powiedziała. „Nie mogłam na to pozwolić”.

„Moniko” – powiedziałem cicho – „zabiłaś swoich biologicznych rodziców?”

Jej oczy się zwęziły.

„Kto ci to powiedział?” zapytała.

„Policja zbadała pożar” – powiedziałem. „Wiedzą, że to nie był wypadek. Wiedzą, że miałeś osiem lat”.

„Oni nie rozumieją” – powiedziała. „Moi rodzice byli potworami. Robili mi rzeczy, których żadne dziecko nie powinno znosić. Musiałam się bronić”.

„Dlaczego skłamałeś co do swojego wieku?” zapytałem.

„Nie zrobiłam tego” – powiedziała. „Pracownicy socjalni byli zdezorientowani”.

„A łapówka?” – zapytałem. „Pieniądze, które zapłaciłeś Jane Miller za fałszowanie twoich dokumentów?”

Jej oczy błysnęły.

„Mamo, policja cię okłamuje” – powiedziała. „Chcą cię nastawić przeciwko mnie”.

Pochyliłem się do przodu.

„Czy ty mnie naprawdę kochałeś?” – zapytałem.

Zamrugała.

“Co?”

„Zapytałam, czy kiedykolwiek mnie kochałeś” – powiedziałam. „Nie, czy mnie doceniałeś. Nie, czy traktowałeś mnie jak swoją matkę. Czy mnie kochałeś”.

„Oczywiście, że cię kochałam” – powiedziała szybko. „Jesteś jedyną matką, jaką kiedykolwiek znałam”.

„To nie jest odpowiedź” – powiedziałam cicho. „Czytałam twoje pamiętniki, Moniko. Wiem, co o mnie napisałaś”.

Na moment maska ​​opadła.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

12 najlepszych trików z sodą oczyszczoną,

Podstawową korzyścią zgłaszaną przez użytkowników jest ulga w niewielkim dyskomforcie i zatkanym uchu. Kojące opary mogą pomóc złagodzić uczucie ucisku ...

🥕 Ciasto Marchewkowo-Orzechowe – Wilgotne & Aromatyczne 🥜

👩‍🍳 PRZYGOTOWANIE (czas całkowity: 1h) 🔹 Przygotowanie formy Piekarnik nagrzej do 180°C (góra-dół) Formę wysmaruj olejem i oprósz mąką 🥚 Baza ciasta Ubij ...

Dowiedz się, jak zrobić mleko czosnkowe i skorzystaj ze wszystkich jego dobrodziejstw.

Sposób przygotowania: Zagotuj wodę i mleko: Najpierw wlej wodę i mleko do garnka i zagotuj na małym ogniu. Dodaj czosnek: Następnie dodaj ...

Tajemnica Doskonałego Rindfleischeintopf – Niemiecki Gulasz Wołowy w Twojej Kuchni

Przygotowanie składników: Rozpocznij od dokładnego umycia i pokrojenia wszystkich składników. Wołowinę osusz papierowym ręcznikiem, aby ładnie się przyrumieniła podczas smażenia ...

Leave a Comment