Na imprezie nazwali mnie jej „mężem na próbę”, a potem wręczyła mi papiery rozwodowe na oczach wszystkich. – Page 5 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Na imprezie nazwali mnie jej „mężem na próbę”, a potem wręczyła mi papiery rozwodowe na oczach wszystkich.

Wziąłem papiery i szybko je zeskanowałem.

Były dokładnie takie, jak powiedziała.

Prosty.

Sprawiedliwy.

Prawie hojne.

Wiktoria zachowałaby Cambridge and Associates.

Zatrzymałbym Ashford Capital Management.

Całą resztę podzielilibyśmy po połowie.

Ale Wiktoria popełniła jeden zasadniczy błąd w swoich obliczeniach.

Wyceniła Cambridge and Associates na piętnaście milionów, uwzględniając inwestycje, o których wiedziała od Nathana, swoich rodziców i innych inwestorów.

Ale jakoś zapomniała porządnie rozliczyć się z moich dwudziestu milionów.

Albo założyła, że ​​może ukryć to w „majątku małżeńskim” i sprawić, że zniknie w dokumentach.

Dokumenty wskazywały, że moja inwestycja stanowi standardowy majątek małżeński podlegający podziałowi.

Nie to, co było w rzeczywistości.

Pożyczka podlegająca zwrotowi.

Z warunkami.

Zębami.

Z dołączonym zegarem.

„Wydaje się to całkiem proste” – powiedziałem, wyciągając długopis z kieszeni kurtki. „Jesteś pewien, że tego chcesz?”

Wiktoria skinęła głową ze stanowczością.

„To jest to, czego oboje potrzebujemy. Wiesz o tym równie dobrze jak ja.”

Jej oczy nie złagodniały.

Ani ułamka.

Nathan zrobił krok naprzód i położył dłoń na ramieniu Victorii w geście wsparcia, który sprawił, że zrobiło mi się niedobrze.

„Jeśli to cokolwiek znaczy, Trevor” – powiedział – „nie ma urazy. Takie rzeczy się zdarzają. Victoria i ja nie planowaliśmy, że to się tak potoczy”.

Spojrzałem na Nathana Crossa — człowieka, który pomógł zniszczyć moje małżeństwo, okradając jednocześnie własną rodzinę, aby finansować biznes mojej żony.

„Oczywiście, że tego nie zaplanowałeś” – powiedziałem uprzejmie. „Planowanie wymagałoby myślenia o konsekwencjach, a żadne z was nie wydaje się w tym szczególnie dobre”.

Podpisywałem każdą stronę bez jej czytania.

Szybkie i skuteczne podpisy.

Czysta ręka.

Bez potrząsania.

Bez wahania.

To sprawiło, że oczy Victorii lekko się rozszerzyły.

Pewnie spodziewała się, że będę walczył.

Kłócić się.

Żebrać.

Żeby zrobić bałagan, żeby móc się usprawiedliwić.

Zamiast tego oddałem papiery z uśmiechem.

„Wszystko gotowe” – powiedziałem. „Czy czegoś jeszcze ode mnie potrzebujesz?”

Wiktoria włożyła dokumenty z powrotem do koperty.

Ulga rozluźniła jej ramiona.

„Nie. To wszystko. Możesz zostać na imprezie, jeśli chcesz, ale zrozumiem, jeśli wolisz iść.”

„Chyba odpuszczę sobie świętowanie” – odpowiedziałam, odwracając się w stronę drzwi. „Ale gratuluję nowej firmy, Victorio. Mam nadzieję, że będzie taka, jak sobie wymarzyłaś”.

Wyszedłem z sali konferencyjnej z wysoko uniesioną głową i telefonem w dłoni.

Za mną słyszałam Victorię i Nathana rozmawiających cicho, z ulgą.

Myśleli, że wygrali.

Myśleli, że się przewróciłem.

Myśleli, że moje milczenie oznacza poddanie się.

Nie mieli pojęcia, że ​​prawdziwa walka dopiero się zaczyna.

I zanim zdadzą sobie sprawę, że przegrali, będzie już po wszystkim.

Podróż Uberem do mojego penthouse’u zajęła piętnaście minut przez korki w Chicago.

Miasto przesuwało się przed oknami w smugach światła — Wacker Drive, rzeka odbijająca centrum miasta niczym siniak, Lake Shore Drive przecinająca ciemną krawędź jeziora.

Kierowca zapytał, czy moja noc przebiega pomyślnie.

Powiedziałem: „Wszystko idzie dokładnie tak, jak powinno”.

Zaśmiał się uprzejmie, zakładając, że mam dobre intencje.

W ciągu tych piętnastu minut wykonałem trzy telefony, które były w stanie zniszczyć wszystko, co zbudowała Victoria.

Pierwszy telefon wykonałem do mojego prawnika, Davida Shermana.

Z Davidem przyjaźniłem się od czasów Northwestern, a on specjalizował się dokładnie w tego rodzaju opcjach nuklearnych, które zamierzałem wdrożyć.

„David” – powiedziałem, gdy odebrał – „wykonaj Protokół Siódmy. Wszystkie konta. Wszystkie inwestycje. Wszystko, o czym rozmawialiśmy”.

„Jezu, Trevor” – odpowiedział David.

Już słyszałem, jak pisze.

„Jesteś tego absolutnie pewien?”

„Właśnie wręczyła mi papiery rozwodowe na przyjęciu otwierającym jej firmę” – powiedziałem. „W obecności Nathana Crossa i połowy wspólników Morrison i Blake. Jestem pewien”.

Zapadła cisza.

Potem znów słychać dźwięk klawiszy.

„Dajcie mi dwie godziny” – powiedział Dawid. „Wszystko będzie gotowe, zanim noc się skończy”.

Drugi telefon był do Raymonda Pierce’a, mojego prywatnego detektywa.

„Ray” – powiedziałem – „czas udostępnić dokumentację. Wszystko, co zebraliśmy. Żona Nathana Crossa otrzyma komplet dokumentów osobiście. Komisja etyki Morrisona i Blake’a otrzyma swoje kopie jutro rano. I dopilnuj, żeby Illinois State Bar Association otrzymała je do końca dnia roboczego”.

„Już przygotowane” – powiedział Ray. „Posłaniec właśnie zmierza do domu pani Cross. Pozostałe paczki zostaną dostarczone zgodnie z umową”.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

🎤 Céline Dion na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu 2024 – wzruszający występ i spotkanie z bliskim przyjacielem 🎶

🎤 Jak Céline Dion oceniła swój powrót na scenę? W związku ze zbliżającą się **ceremonią zamknięcia** Igrzysk Olimpijskich 2024, Thierry ...

Wybierz szminkę i dowiedz się, jakim typem kobiety jesteś!

💄 5. Fioletowa lub śliwkowa szminka – Indywidualistka i buntowniczka Kochasz nieoczywiste odcienie? To znak, że jesteś oryginalna, niezależna i odważna w ...

Szwajcarska rozkosz: Tradycyjne ciasto pełne smaku i elegancji

Ciasto: W misce połącz mąkę, proszek do pieczenia, cukier puder oraz szczyptę soli. Dodaj masło i wymieszaj, aż uzyskasz konsystencję ...

Kolega z restauracji zdradził przepis na soczyste kotlety: mięso mielone musi być zamarynowane

Ważne jest, aby pamiętać, aby nie dodawać jeszcze soli, ponieważ wchłania ona wilgoć i może wysuszyć kotlety. Aby przygotować marynatę, ...

Leave a Comment