Po 12 latach kontrolowania naszych pieniędzy zamroził moje karty przed sądem – a puste krzesło obok mnie stało się najstraszniejszą rzeczą w pokoju. – Page 4 – Pzepisy
Reklama
Reklama
Reklama

Po 12 latach kontrolowania naszych pieniędzy zamroził moje karty przed sądem – a puste krzesło obok mnie stało się najstraszniejszą rzeczą w pokoju.

Garrison Ford szczycił się swoją wartością przetrwania.

Od dwudziestu lat żeglował po zdradliwych wodach nowojorskich rozwodów w wyższych sferach. Wiedział, kiedy walczyć, kiedy iść na ugodę, a co najważniejsze, kiedy przeciąć linę, by ratować własną skórę.

Kiedy Keith schodził z miejsca dla świadków, wyglądając jak człowiek, który właśnie stoczył dwanaście rund z bokserem wagi ciężkiej, Garrison był już pogrążony w myślach.

Keith właśnie przyznał się do oszustwa na otwartej rozprawie. Sędzia był wściekły. Po drugiej stronie przejścia siedziała Katherine Bennett, kobieta, która nie tylko miała siłę, by wygrać tę sprawę, ale mogła, gdyby zechciała, złożyć skargę dotyczącą etyki zawodowej, która mogłaby pozbawić Garrisona licencji.

„Garrison” – syknął Keith, opadając na krzesło. „Napraw to. Zrób coś. Złóż sprzeciw wobec dowodów na dysku twardym. Powiedz, że zostały zdobyte nielegalnie”.

Garrison nie spojrzał na swojego klienta. Zaczął cicho pakować teczkę.

„Co robisz?” – zapytał Keith, a w jego głosie słychać było rosnącą panikę.

Garrison wstał i zapiął kurtkę.

„Wasza Wysokość” – powiedział Garrison spokojnym głosem – „w tej chwili z całym szacunkiem muszę złożyć wniosek o wycofanie się z roli obrońcy powoda, pana Simmonsa”.

Oczy Keitha wyszły na wierzch.

„Co? Nie możesz zrezygnować. Zapłaciłem ci pięćdziesiąt tysięcy dolarów zaliczki!”

„Panie Simmons” – powiedział sędzia Henderson, zerkając znad okularów – „jesteśmy w trakcie rozprawy. To jest wysoce nieregularne”.

„Wysoki Sądzie” – kontynuował Garrison, starannie dobierając słowa, aby uniknąć naruszenia przywileju, jednocześnie ratując własną karierę – „pojawił się konflikt etyczny, który uniemożliwia mi dalsze reprezentowanie tego klienta. Jako funkcjonariusz sądowy nie mogę popierać ani usprawiedliwiać zeznań, które moim zdaniem mogą być nieprawdziwe. W oparciu o zeznania złożone przez mojego klienta, dalsze reprezentowanie przeze mnie naruszałoby moje obowiązki zawodowe”.

Tłumaczenie: Skłamał. Został złapany. I ja nie pójdę z nim na dno.

„Uciekasz?” krzyknął Keith. „Nie możesz sobie tak po prostu iść! Płacę ci. Pracujesz dla mnie!”

„Komisarzu!” warknął sędzia Henderson.

Oficer Kowalski poruszał się z zaskakującą szybkością jak na rosłego mężczyznę. Złapał Keitha za plecy jego drogiego garnituru i wcisnął go z powrotem na krzesło.

„Usiądź i uspokój się, albo trafisz do aresztu” – warknął Kowalski.

Keith siedział, ciężko oddychając, z przekrzywionym krawatem. Rozejrzał się po pokoju.

Był sam.

Naprawdę sam.

Sędzia Henderson spojrzał na Garrisona.

„Panie Ford, nie zgadzam się na wycofanie wniosku w tej chwili” – powiedział stanowczo sędzia. „Będzie pan siedział i dopilnował ochrony praw swojego klienta do zakończenia rozprawy. Potem może pan składać dowolne wnioski, ale nie opuści pan tej sali sądowej w tej chwili”.

Garrisonowi posmutniała mina, ale skinął głową.

„Tak, Wasza Wysokość.”

Usiadł, dyskretnie odsuwając krzesło na dobre pół metra od Keitha.

Katherine obserwowała ten widok z chłodnym dystansem. Potem wstała.

„Wysoki Sądzie” – powiedziała – „skoro adwokat pana Simmonsa jest nadal obecny – choć niechętnie – chciałabym wezwać kolejnego świadka. Ten świadek odnosi się bezpośrednio do kwestii charakteru, a konkretnie do wniosku pana Simmonsa o alimenty, który, muszę dodać, miał czelność złożyć przeciwko mojej córce”.

„Wezwij swojego świadka” – powiedział sędzia wyczerpanym głosem.

„Nazywam się Sasha Miller” – powiedziała Katherine.

Keith gwałtownie podniósł głowę.

„Nie” – wyszeptał. „Nie zrobiłaby tego”.

Drzwi z tyłu sali sądowej otworzyły się ponownie.

Weszła młoda kobieta. Była oszałamiająco piękna, ale miała na sobie skromną granatową sukienkę. Wyglądała na przerażoną.

Przeszła obok Keitha, nie patrząc na niego.

Keith wyciągnął rękę.

„Sasza, nie” – błagał.

Odsunęła się od niego, jakby wydzielał ciepło.

Sasza stanął przed sądem i złożył przysięgę.

„Pani Miller” – powiedziała łagodnie Katherine. „Dziękuję za przybycie. Wiem, że to trudne. Czy może pani poinformować sąd o swoim pokrewieństwie z powodem, Keithem Simmonsem?”

Sasha wzięła drżący oddech.

„Ja… byłam jego dziewczyną przez ostatnie dwa lata.”

„ Było ?” zapytała Katherine.

„Tak” – powiedziała Sasza, a jej głos nabrał nieco siły. „Zerwałam z nim dziś rano”.

„Dlaczego rozstała się pani z nim dziś rano, pani Miller?”

Sasha spojrzała na Keitha. Jej oczy były pełne łez, ale i gniewu.

„Bo” – powiedziała drżącym głosem – „bo pani Bennett pokazała mi SMS-y, które Keith wysłał do swojej drugiej dziewczyny w Chicago”.

Sala sądowa wybuchła szmerem. Nawet sędzia wyglądał na zszokowanego.

„Porządek” – powiedział sędzia Henderson, uderzając młotkiem. „Porządek!”

„Pani Miller” – kontynuowała Katherine, niewzruszona hałasem – „czy pan Simmons kiedykolwiek rozmawiał z panią o swojej żonie Grace?”

„Cały czas” – powiedziała Sasza. „Powiedział mi, że jest niestabilna. Powiedział, że jest ciężarem. Powiedział…”

Zatrzymała się, patrząc na Grace ze współczuciem.

„Powiedział, że zamierza ją zniszczyć w sądzie. Chwalił się tym. Powiedział, że zostawi ją z niczym, dla samej zabawy. Powiedział, że to jak wyrzucenie czegoś, czego już nie potrzebuje”.

Grace zakryła twarz dłońmi i cicho szlochała.

„Powiedział mi” – kontynuowała Sasha, podnosząc głos – „że ma prawnika, który jest „zabójcą” w sądzie i że Grace była zbyt naiwna, żeby się bronić. Powiedział, że pozbawi ją dachu nad głową, więc będzie musiała wracać do niego na kolanach, błagając o pomoc. Powiedział, że chce ją „posiadać”.

Katherine pozwoliła słowom zawisnąć w powietrzu.

Byli brzydcy. Byli okrutni.

I to oni byli ostatnim gwoździem do trumny Keitha.

„Dziękuję, pani Miller” – powiedziała cicho Katherine. „Nie mam więcej pytań”.

Zwróciła się do Garrisona.

„Przesłuchanie krzyżowe?”

Garrison spojrzał na Keitha, który wpatrywał się w stół zrezygnowany. Potem spojrzał na sędziego.

„Nie mam pytań, Wasza Wysokość” – powiedział cicho.

Sędzia Henderson zdjął okulary i powoli wyczyścił je ściereczką z mikrofibry. Nie patrzył na leżące przed nim dokumenty. Spojrzał prosto na Keitha Simmonsa.

„Panie Simmons” – zaczął sędzia niebezpiecznie niskim głosem – „w ciągu dwudziestu lat mojej pracy na tym stanowisku widziałem naprawdę niepokojące zachowania. Widziałem ludzi kłócących się o psy, o sztućce, o dzieci. Ale rzadko widziałem przejaw arogancji i złośliwości tak wielki jak ten”.

Keith nie podniósł wzroku.

„Wszedłeś na moją salę sądową” – kontynuował sędzia, podnosząc głos – „i wyśmiałeś proces sądowy. Wyśmiałeś swoją żonę. Próbowałeś wykorzystać ten sąd jako broń do znęcania się nad kobietą, którą przysięgałeś chronić. Manipulowałeś swoimi oświadczeniami finansowymi. Sprzeniewierzyłeś fundusze małżeńskie”.

Zwrócił się do Grace.

„Pani Simmons, jestem pani winien przeprosiny. Sąd powinien był cię ochronić wcześniej”.

Grace skinęła głową, ocierając oczy. Katherine lekko położyła rękę na jej ramionach.

„Jednakże” – powiedział sędzia Henderson, zakładając ponownie okulary – „teraz jestem w stanie się do tego odnieść”.

Wziął do ręki długopis.

„Natychmiast wydaję orzeczenie tymczasowe. Ostateczny wyrok zostanie wydany, gdy zespół pani Bennett przeprowadzi pełny audyt śledczy majątku pana Simmonsa – co do grosza ”.

Spojrzał ponownie na plik.

„Po pierwsze” – orzekł sędzia – „zamrażam wszystkie aktywa należące do Keitha Simmonsa, Apex Ventures i wszelkich innych podmiotów, które kontroluje. Dostęp do nich przysługuje wyłącznie pani Simmons i jej prawnikom w celach księgowych i zabezpieczających”.

Keith jęknął.

„Po drugie, przyznaję pani Simmons natychmiastowe wyłączne prawo do korzystania i zamieszkiwania w domu małżeńskim przy Piątej Alei oraz w nieruchomości Hamptons. Panie Simmons, ma pan dwie godziny na opuszczenie obu domów. Może pan zabrać swoje ubrania i środki higieny osobistej. To wszystko. Jeśli usunie pan choć jeden mebel, obraz, a nawet żarówkę, każe pana aresztować”.

„Po trzecie” – powiedział sędzia, patrząc na Garrisona Forda – „przekazuję zapis dzisiejszej rozprawy do prokuratury okręgowej w celu postawienia potencjalnych zarzutów oszustwa i wszelkich innych stosownych przestępstw pańskiego klienta. I sugeruję pełną współpracę, jeśli chce pan zachować prawo jazdy, panie Ford”.

„Tak, Wasza Wysokość” – odpowiedział szybko Garrison.

„Na koniec” – powiedział sędzia, zwracając się do Katherine – „w kwestii kosztów prawnych…”

Katherine się uśmiechnęła.

zobacz więcej na następnej stronie Reklama
Reklama

Yo Make również polubił

Jej pan nie żyje, a ona teraz błąka się po ulicach, niosąc ze sobą wspomnienie…

Lokalna mobilizacja w celu jego ratowania Wiadomość o jego sytuacji szybko rozeszła się w lokalnych mediach, poruszając serca miłośników zwierząt ...

Dowiedz się, jak łatwo kiełkować i uprawiać pistacje w słoikach.

Po około 10 dniach (w tym czasie należy zadbać o to, by ręcznik papierowy pozostał wilgotny) można zasadzić nasiona w ...

Przepis na ciasto francuskie z jabłkami

Szybko i łatwo: Łatwe do przygotowania ze składników, które prawdopodobnie już masz. Uniwersalne: Można podawać na ciepło i na zimno, ...

Magiczna sałatka pomidorowa: eksplozja smaku w ustach

– Ostatni szlif świeżości: Posyp sałatkę posiekanym koperkiem i pietruszką. – Pozwól magii działać: Schłodź sałatkę w lodówce przez co ...

Leave a Comment