Pudełko było większe, niż się spodziewałem, i cięższe. Patricia zostawiła mnie samego w małym pokoju projekcyjnym, a ja drżącymi palcami podniosłem metalowe wieczko.
W środku były dokumenty, mnóstwo dokumentów. Ale to nie były dokumenty prawne, których się spodziewałem – testamenty, polisy ubezpieczeniowe czy umowy biznesowe. Były to listy prywatne, wydrukowane e-maile, sprawozdania finansowe i coś, co wyglądało na raporty z monitoringu.
Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, był list pisany ręką Floyda, datowany zaledwie dwa miesiące przed jego śmiercią. Na kopercie widniał napis: Dla Colleen, otworzyć dopiero po przeczytaniu reszty.
Gardło mi się ścisnęło, ale odłożyłem to na bok i sięgnąłem po kolejny dokument – wydrukowaną wymianę e-maili między Sydney a kimś o nazwisku Marcus Crawford. Znak czasu wskazywał, że pochodzi sprzed ośmiu miesięcy.
W miarę jak czytałem, krew mi się ścinała.
Marcus, tata czuje się coraz gorzej. Lekarze uważają, że zostało mu może sześć miesięcy. Musimy przyspieszyć procedury transferowe. Czy możesz przyspieszyć formalności, o których rozmawialiśmy?
Odpowiedź była równie przerażająca.
Sydney, przygotowałem dokumenty zgodnie z prośbą. Gdy tylko Twój ojciec podpisze dokumenty, aktywa firmy zostaną zrestrukturyzowane w ramach spółek-wydmuszek, które założyliśmy. Majątek osobisty może zostać przeniesiony natychmiast po śmierci.
A co z żoną?
Colleen nie będzie problemem. Nie rozumie strony biznesowej i zanim zrozumie, o co chodzi, będzie za późno. Tata ufa nam całkowicie.
Musiałem przeczytać to dwa razy, zanim dotarło do mnie znaczenie.
Planowali to od miesięcy. Podczas gdy ja opiekowałam się Floydem, wożąc go na wizyty lekarskie, dobierając mu leki, jego synowie knuli spisek, żeby okraść nie tylko mnie, ale i własnego ojca.
Następnym dokumentem był wyciąg bankowy z konta, o którym nigdy wcześniej nie słyszałem.
Whitaker Holdings LLC.
Saldo wyniosło cztery i siedem milionów dolarów.
Poniżej znajdowała się odręcznie napisana notatka od Floyda.
Colleen, to nasze prawdziwe oszczędności. Chłopcy myślą, że wszystkie moje pieniądze są zamrożone w domu i firmie, ale większość naszego majątku przeniosłam tutaj kilka miesięcy temu. Próbowałam nas chronić.
Cztery i siedem milionów.
Nie byliśmy biedni. Nie byliśmy nawet klasą średnią. Floyd był po cichu bogaty, a Sydney i Edwin próbowali okraść umierającego ojca.
Ręce mi się trzęsły, gdy sięgałem po kolejną rzecz, teczkę z napisem: Prywatne śledztwo, poufne.
W środku znajdowały się zdjęcia, dokumenty finansowe i raport podsumowujący sporządzony przez Jamesa Mitchella, licencjonowanego prywatnego detektywa. Zdjęcia przedstawiały Sydneya wchodzącego i wychodzącego z czegoś, co wyglądało na ekskluzywne kasyno w Reno. Znaczniki czasu wskazywały, że w ciągu ostatniego roku odbywał tam wiele podróży, czasami zatrzymując się na kilka dni.
Dane finansowe przedstawiały jeszcze bardziej ponury obraz.
Sydney był winien 230 tysięcy dolarów różnym wierzycielom, większość z nich była związana z długami hazardowymi.
Akta Edwina były równie obciążające. Śledztwo ujawniło, że jego firma konsultingowa była w rzeczywistości przykrywką dla serii nieudanych projektów inwestycyjnych. Stracił prawie trzysta tysięcy dolarów cudzych pieniędzy, w tym środki należące do kilku starszych klientów, którzy powierzyli mu swoje oszczędności emerytalne.
Obaj synowie Floyda tonęli w długach i kłopotach prawnych.
Nic dziwnego, że tak bardzo chcieli objąć swój spadek.
Ale najbardziej druzgocącym dokumentem był raport medyczny z trzech miesięcy przed śmiercią Floyda. Nie pochodził od jego lekarza. Był od neurologa, o którym nigdy wcześniej nie słyszałem. Streszczenie było krótkie, ale wyczerpujące.


Yo Make również polubił
Ta sztuczka stosowana w hotelach pięciogwiazdkowych sprawi, że w Twoim domu każdego dnia będzie ładnie pachniało
7 oznak, że powinieneś udać się do lekarza
Jak czyścić i wybielać mop
Kremowe kwadraty z ciasteczkami: ten przepis pokochasz