Po raz pierwszy Ryan wyglądał na przestraszonego – nie tym, że mnie straci, ale że straci panowanie nad pomieszczeniem. „Nie ma pan dowodów” – syknął, podchodząc bliżej, jakby chciał mnie zastraszyć i zmusić do skurczenia się.
Ściszyłam głos. „Ma pan rację. Nie mam jeszcze dowodów. Dlatego poprosiłam firmę księgową o dokumenty zamknięcia transakcji. Dlatego Julia poprosiła o akt notarialny. I dlatego właśnie nagrywam tę rozmowę”. Nie blefowałam. Mój telefon już dzwonił.
Konsjerż, który słuchał z uprzejmym przerażeniem, odchrząknął. „Czy mam zadzwonić do administracji budynku?”
„Proszę” – powiedziałam.
Ryan odwrócił się w stronę agentki. „Idziemy na górę” – warknął. „Pokaż im mieszkanie. Ignoruj ją”.
Agentka się nie ruszyła. „Nie mogę” – powiedział nagle stanowczo. „Nie z takim roszczeniem”.
Noah westchnął, zły i blady. „Więc moglibyśmy kupić pozew sądowy”.
„Przepraszam” – powtórzyłam i mówiłam szczerze. Ludzie nie zasługują na straty uboczne w czyimś małżeństwie.
Maska Ryana pękła. „Myślisz, że jesteś taki mądry” – warknął. „Podróżujesz, zarabiasz, zachowujesz się, jakbyś był lepszy ode mnie. To mieszkanie jest moje”.
„Nie jest” – odpowiedziałam. „I wiesz o tym”.
Przyszedł ochroniarz z zarządcą budynku na głośniku. Poprosili wszystkich o zejście z drogi. Ryan próbował się kłócić, ale zarządca mu przerwał: dostęp do mieszkania będzie ograniczony do czasu wyjaśnienia sporu własnościowego. Agent cicho odprowadził kupujących do miejsca wypoczynkowego, żeby omówić dalsze kroki.
Odeszłam kilka kroków i zadzwoniłam do Julii. Nie brzmiała na zaskoczoną. „Dobrze” – powiedziała. „Niech to będzie publiczne. Nie śledź go. Właśnie wysyłam agentowi oficjalne zawiadomienie. Poza tym… sprawdzałeś kiedyś swoją historię kredytową w zeszłym miesiącu?”

Zaśmiał się: „Sprzedałem mieszkanie – znajdź sobie inne”… dopóki nie zobaczył, co mam na telefonie
zobacz więcej na następnej stronie
Reklama

Yo Make również polubił
Najlepszy minerał do usuwania plam starczych
🍰 Ciasto Boston Cream Poke 🍰
Pożegnaj się ze szczurami i myszami dzięki temu prostemu, domowemu rozwiązaniu
Zjem jednego właśnie teraz!